Klasyfikacja korespondencji szkodowej w firmie ubezpieczeniowej

Ubezpieczenia, branża regulowana

Branża i typ organizacji

Średniej wielkości ubezpieczyciel działający w silnie regulowanym środowisku. Ochrona danych i bezpieczeństwo przetwarzania są tam warunkiem wejścia na rynek. Współpraca trwa.

Problem biznesowy

Dział obsługi klienta i zespół przetwarzający dokumenty pracowały na granicy przepustowości. Każde pismo trafiało do kolejki w tej samej postaci, bez znaczenia, czy dotyczyło sprawy pilnej, czy nie wnosiło nic nowego.

Rosnące czasy obsługi zaczęły zagrażać terminom, a przy szkodach opóźnienie oznacza ryzyko przedawnienia roszczenia i spadek zadowolenia klienta. Zaległości narastały, bo kolejka rosła szybciej, niż dawało się ją zamykać.

Podejście i zakres prac

Zaprojektowaliśmy i wdrożyliśmy model NLP (natural language processing), który czyta przychodzącą korespondencję i ocenia ją pod dwoma kątami: czy jest istotna dla sprawy klienta i jakie ryzyko ze sobą niesie. Pisma nieistotne dla sprawy są odkładane poza główną kolejkę, żeby nie spowalniały spraw wymagających reakcji, i nic przy tym nie jest usuwane. Pozostałe są klasyfikowane i przekazywane dalej z gotową kategorią, więc kolejne kroki procesu mogą działać automatycznie. Pod spodem działa klasyfikacja tekstu (text classification) metodą uczenia nadzorowanego: model uczy się na oznaczonych przykładach pism, a każdą decyzję opatruje poziomem pewności, więc przypadki niepewne trafiają do człowieka.

Efekt biznesowy

około 25%

mniej dokumentów w obsłudze

system odkłada korespondencję nieistotną dla sprawy

90%

trafności rozpoznania

poprawnie rozpoznana kategoria ryzyka

30%

mniej zaległości

redukcja starych zaległości w korespondencji

Około 25% dokumentów przestało obciążać główną kolejkę, bo system odkłada korespondencję nieistotną dla sprawy. Kategoria ryzyka jest rozpoznawana poprawnie w 90% przypadków, co pozwala kierować pewne przypadki automatycznie i zostawić wątpliwe do sprawdzenia człowiekowi. Zaległości w korespondencji spadły o 30%.

Skala wdrożenia

Rozwiązanie pracuje na setkach tysięcy dokumentów rocznie. Utrzymujemy je i rozwijamy dalej, więc model jest douczany w miarę, jak zmienia się charakter przychodzącej korespondencji.

Bezpieczeństwo i poufność

Projekt prowadziliśmy w reżimie zgodnym z RODO. Dane, na których model pracował i się uczył, były zanonimizowane, więc na żadnym etapie nie wiązały się z konkretną osobą.

Całość działa w wydzielonym, zabezpieczonym środowisku zbudowanym pod ten projekt. Architekturę podyktowały wymogi regulacyjne: dane nie opuszczają uzgodnionego środowiska, a każdy krok przetwarzania da się wykazać przed audytem. W branży regulowanej jest to warunek dopuszczenia rozwiązania do pracy.

Ręczne przeglądanie dokumentów pochłania czas, którego nikt nie planuje w budżecie. Jeśli u Ciebie wygląda to podobnie, napisz nam kilka zdań o swoim procesie. Odpowiemy, czy widzimy tu miejsce na odciążenie zespołu, także wtedy, gdy naszym zdaniem go nie ma.

Powiązane artykuły w Bazie wiedzy cm-opti

Obszar usługi: Automatyzacja procesów i przetwarzanie dokumentów.

Inne wdrożenia